Wakacyjne perełki noclegowe na każdą kieszeń – jak i gdzie szukać?

29 sierpnia 2022

Ilekroć pokazuję Wam zdjęcia po odbytej podróży, zawsze dostaję mnóstwo pytań jak właściwie odnajduję noclegi, w których się zatrzymuję? Zwykle wybieram miejsca z duszą, mniej sztampowe,
niż hotelowy pokój na all in. Jak to robię? Zapraszam do lektury! ?

Na przestrzeni kilku ostatnich lat zmieniło się moje podejście w kwestii noclegów w podróży.
Kiedyś kierowałam się przede wszystkim ceną, później lokalizacją, a następnie standardem noclegu. Przyjmowałam zasadę, że w hotelu się tylko śpi. Dziś to, w jakich warunkach nocuję jest dla mnie tak samo ważne, jak destynacja, którą wybieram. Dlaczego?

Uważam, że nawet najpiękniejsze miejsce, może zostać przyćmione przez kiepski nocleg, nieprzyjemną obsługę czy wiecznie niezadowolonych właścicieli. W końcu na urlop jedziemy wypocząć, a nie stresować się niedomytymi szklankami, brudną pościelą czy innymi historiami, o których często czytasz w opiniach kiepskich obiektów…

Jak szukam noclegowych perełek? Moja metoda.

  • Ulubione platformy do rezerwacji noclegów.

Nie jestem rozrzutna i zdecydowanie nie lubię bezsensownie wydawać pieniędzy, dlatego podczas poszukiwań idealnych noclegów korzystam z platform i aplikacji, które gwarantują mi najniższe ceny,
przy jednoczesnym zachowaniu komfortu i wysokiej jakości obsługi.

AIRBNB – opowiadam Wam o tej platformie od dawna i wiem, że część z Was się przekonała. Zdecydowanie mój ulubiony wybór, jeśli chodzi o rezerwację miejsc noclegowych. Odkryłam dawno temu i przepadłam bez pamięci. To właśnie za pomocą Airbnb wpadłam na odwiedzony niedawno, przepiękny apartament w Pradze, o który tak często pytaliście!

A także Bacówkę Przytulas, którą odwiedziłam w zeszłym roku:


SLOWHOP – tutaj zaglądam, kiedy mam ochotę „poszaleć” i wyjechać do miejsca wyjątkowego i sprawdzonego. Na podstawie swoich doświadczeń uważam, że slowhop oferuje „pewniaki”.
Wybierając więc jakikolwiek nocleg za pośrednictwem tej platformy, macie gwarancję jakości.
Nie znajdziecie tu wielkich hoteli, a platforma skupia w większości noclegi położone na terenie Polski.
Dla mnie to atut, jak wiecie nie znoszę wakacji w stylu all in, z drinkiem w plastikowym kubku i animatorami nad basenem w tle. To lekko mówiąc nie są moje klimaty i nie znajdziecie tutaj z pewnością tego typu miejsc.

Na slowhop wpadajcie raczej, jeśli macie ochotę na miejsca z duszą, w przepięknej scenerii, z wyjątkowymi gospodarzami, którzy niejednokrotnie opowiedzą Wam swoją historię, tak jak to miało miejsce rok temu na Mazurach, gdy odwiedziłam Glamping Isąg:


Czy podczas mojego zeszłorocznego pobytu W Bańce:



BOOKING – skłamałabym gdybym powiedziała, że zupełnie nie korzystam. Owszem robię to regularnie, jednak jest to platforma, którą lubię zdecydowanie najmniej. Przy obecnym poziomie genius 2, część noclegów, z mojej wish list wypada całkiem korzystnie cenowo. Polecam Wam jednak przed dokonaniem rezerwacji na booking korzystać z aplikacji mobilnej, ponieważ ta oferuje często wiele opcji, niedostępnych po zalogowaniu się przez laptopa.

Poza tym przed kliknięciem magicznego okienka z napisem REZERWUJ, szukajcie kodów rabatowych na jednej z wielu dostępnych grup na fb. (naprawdę nie lubię przepłacać). ?

Bazując na moim doświadczeniu nie polecam Wam również rezerwacji noclegów z oceną niższą niż 8. Poza gwiazdami zawsze czytam rekomendacje, są słowa klucze po których z automatu rezygnuję z rezerwacji np. hałas, czy niedobre jedzenie.

Jedna z perełek z booking.com, to odwiedzony ostatnio domek na drzewie w Szczyrku:

  • Kluczem do sukcesu jest czas i elastyczność!

Jeśli szukasz noclegu na ostatnią chwilę, istnieje raczej małe prawdopodobieństwo, że zarezerwujesz coś naprawdę wow, w rozsądnej cenie. Noclegowe perełki, cieszą się ogromną popularnością i ciężko je zarezerwować z dnia na dzień (chyba, że akurat ktoś zrezygnuje. Wtedy masz szansę na piękny apartament, w super atrakcyjnej cenie).

Jeśli marzysz o zarezerwowaniu nietuzinkowego lokum po pierwsze, określ czas podróży.
Nie ograniczaj się jednak do konkretnych dat! Zamiast weekendowego wypadu (kiedy zwykle jest najdrożej), może warto postawić na trzydniowy pobyt w ciągu tygodnia? Podróże w szczycie sezonu ZAWSZE będą droższe, niż poza nim. Dlatego miejsca mocno oblegane turystycznie wolę odwiedzać poza sezonem (np. Dubaj w kwietniu).

Dla przykładu moja rezerwacja w apartamencie w Pradze (tym powyżej), o który dostałam kilkanaście zapytań od kiedy go pokazałam, trwała od poniedziałku do środy i była o ponad połowę tańsza, niż w przypadku rezerwacji w weekend. Nocleg, który tak bardzo się Wam spodobał znajdował się dosłownie 5 minut spacerkiem od słynnego Mostu Karola i może 15 minut od zamku na Hradczanach. Elastyczność w przypadku wyjątkowych apartamentów, to połowa sukcesu, do udanej rezerwacji.

Skoro już wiesz, że metoda „na piechotkę” sprawdza się u mnie najlepiej, poniżej zdradzę Ci krok po kroku przepis na rezerwację unikatowych noclegów w dobrej cenie. Zaznaczam jednak, że jest to proces znacznie bardziej czasochłonny, niż wizyta w biurze podróży… ? Mimo wszystko uważam, że warto… Nic nie sprawia tak dużej satysfakcji, jak zapierający dech w piersiach apartament, w rozsądnej cenie,
w którym najzwyczajniej można się zrelaksować i odpocząć!?

JAK SZUKAM?

  • WYBIERAM REGION – do którego chcę się wybrać. Zwykle przeszukuję IG wpisując nazwę miejscowości, czy destynacji, w którą „celuję”. Po hashtagach dojdziesz do większości popularnych miejscówek, w tym hoteli. Te są oczywiście fajne, ale warto trochę pogrzebać, żeby znaleźć prawdziwe perełki.
  • OKREŚLAM BUDŻET – zazwyczaj przynajmniej orientacyjnie określam budżet, jaki chcę przeznaczyć na nocleg w danym miejscu. Nie są to dokładne kwoty, często zdarzało się, że na rzecz pięknego noclegu byłam w stanie zapłacić ciut więcej. Wszystko zależy od miejsca do jakiego się wybieram i terminu podróży.
  • SZUKAM NOCLEGU – na jednej z podanych wyżej platform. Zwykle zaczynam od airbnb, na bookingu kończąc. Jeśli korzystam z bookingu, zdarza się, że już na tym etapie dokonuję wstępnej rezerwacji, w razie gdy coś wpadnie mi w oko. Korzystam oczywiście z opcji bezpłatnego anulowania rezerwacji, gdybym znalazła coś ciekawszego.
  • CZYTAM OPINIE/OGLĄDAM ZDJĘCIA –każdorazowo przed dokonaniem jakiejkolwiek rezerwacji wpisuję nazwę danego noclegu w Google lub IG, czytam, sprawdzam, oglądam zdjęcia, żeby mieć pewność, że decyduję się na miejsce, które mnie nie rozczaruje.
  • DOPYTUJĘ O SZCZEGÓŁY – jako, że decyduję się zwykle na rezerwację za pośrednictwem Airbnb czy booking, przed podjęciem ostateczniej decyzji często dopytuję gospodarzy o kluczowe dla mnie kwestie, typu parking, transfer z lotniska, czy opłaty dodatkowe.
  • ODPOWIEDŹ – otrzymuję zwykle tego samego dnia, lub maksymalnie dzień później. ?
  • PODEJMUJĘ DECYZJĘ/WYSYŁAM ZALICZKĘ – najczęściej jest to 20-50% ceny.
    Pozostałą kwotę wpłacam na miejscu, lub na kilka dni przed przyjazdem.
  • PAKUJĘ WALIZKĘ – tutaj zaczyna się najprzyjemniejszy etap, nie pozostaje nic innego jak spakować walizkę i w drogę!

A Ty? Jak zwykle bookujesz swoje noclegi? Jestem ciekawa czy kierujesz się podobnymi kwestiami, a może robisz to w zupełnie inny sposób? Czekam na Twój komentarz ?

SHARE THIS STORY